admin

Depresja często diagnozowana jest w zaawansowanym stadium, przez co najczęściej w ramach terapii podawane są pacjentom leki antydepresyjne. Jednakże w przypadku, gdy dopiero pojawiają się pierwsze symptomy choroby w postaci obniżenia nastroju czy niechęci do działania można próbować walczyć z depresją także innymi sposobami. Wśród polecanych domowych terapii jest uprawianie sportu.

Osobom, które skarżą się na złe samopoczucie i smutek często zaleca się uprawianie sportu. Nie ma określonej dyscypliny, która działa najlepiej. Ważne jest, aby chory zaczął ćwiczyć. Może wybrać najlepszą dyscyplinę dla siebie. Wśród propozycji najczęściej wymienianych jest bieganie, nordic walking, pływanie, aerobik czy ćwiczenia na siłowni. Jeśli pacjent z jakiś powodów nie może uprawiać sportów, wówczas zalecany jest chociażby spacer. Jak powszechnie wiadomo podczas wysiłku fizycznego produkowane są endorfiny – hormony szczęścia, które poprawiają nastrój. Działają nie tylko na zdrowych, ale również na chorych z depresją. Tym samym powiedzenie „ruch to zdrowie” w tym wypadku zyskuje nowe znaczenie.

Jedną z metod leczenia depresji jest farmakoterapia. Psychiatra, do którego trafia zdiagnozowany pacjent wybiera jeden z dostępnych na rynku leków antydepresyjnych. Regularne przyjmowanie farmaceutyków gwarantuje poprawę stanu psychicznego oraz powrót do normalnego życia.

Niestety leki antydepresyjne należą bardzo silnie wpływają na organizm człowieka. Wprawdzie dzięki nim chory wraca do zdrowia, niemniej jednak zdarza się, że uzależniają. Mogą też być bardzo niebezpieczne w przypadku przedawkowania. Zdarza się, że zażyte w zbyt dużych ilościach mogą doprowadzić nawet do śmierci.

W przypadku osób leczonych na depresję bardzo ważne jest, aby w pierwszym okresie terapii znajdowały się pod nadzorem kogoś bliskiego. Nad chorym powinien czuwać ktoś, kto dopilnuje, aby przepisane przez lekarza leki były przyjmowane o wyznaczonej godzinie i w ściśle określonej dawce.

Ponadto obecność osób trzecich pozwala nie tylko skutecznie panować nad przyjmowaniem przez chorego leków ale również na obserwację jego stanu zdrowia. Pacjent nie zawsze jest w stanie samodzielnie zauważyć i opisać zmian w swoim zachowaniu, a to bardzo ważne w ustalaniu dalszej terapii.

W przypadku depresji jedną z największych trudności sprawia jej zdiagnozowanie. Problemem jest to, że nie zawsze udaje się zauważyć wczesne objawy choroby. Często smutek czy zniechęcenie tłumaczy się jesienną chandrą, wiosennym przesileniem, kłopotami w pracy itd. Zaniepokojenie wywołują dopiero najbardziej drastyczne objawy takie jak brak chęci do podejmowania jakichkolwiek działań a nawet myśli i próby samobójcze.

 

W przypadku chorób psychicznych bardzo ważne są obserwacje osób trzecich. Najczęściej chory nie zauważa objawów u siebie, tłumaczy je lub akceptuje. Stąd zazwyczaj pierwszymi, którzy zauważają, że coś jest nie tak są bliscy i znajomi chorego.

 

W Polsce problemem jest również kontakt z lekarzem rodzinnym. W naszej kulturze na pytanie o samopoczucie zazwyczaj odpowiada się opowiadając o zdrowiu fizycznym, a nie psychicznym, a kilkuminutowa wizyta u lekarza nie daje możliwości zdiagnozowanie problemu psychicznego.