Złe samopoczucie i obniżony nastrój może zdarzyć się każdemu. Wiemy o tym i dlatego niemal nikt z nas nie reaguje na objawy takie jak smutek, przygnębienie, zniechęcenie czy brak chęci do podejmowania jakichkolwiek działań. Większości z nas wydaje się, że taki „gorszy nastrój” po prostu sam przejdzie, nawet jeśli trwa przez kilka tygodni. Jednakże wtedy, gdy gorsze samopoczucie trwa dłużej może się okazać, że to nie tylko zwykła chandra, ale coś poważniejszego i warto zwrócić się po pomoc.

Wbrew powszechnemu mniemaniu nie trzeba iść od razu do lekarza psychiatry, aczkolwiek można. Na początku wystarczy powiedzieć o złym samopoczuciu swojemu lekarzowi rodzinnemu. On zadecyduje co dalej. Bardzo możliwe, że zaaplikuje nam delikatne środki antydepresyjne. Jeśli to nie poskutkuje wypisze skierowanie do lekarza specjalisty.